Dopóki jesteśmy, nikt nie będzie sam

> Aktualności > V edycja biegu Wings for Life

V edycja biegu Wings for Life

Dla tych, którzy nie mogą

6 maja odbędzie się V edycja Wings for Life – charytatywnego biegu, wspierającego badania nad odzyskiwaniem sprawności po przerwaniu rdzenia kręgowego. Po raz kolejny przed „Kapitanem” Wąsem uciekać będzie drużyna Złotowianka i Przyjaciele

A co jeśli udałoby się poderwać do biegu cały świat? Wszystkich, wszędzie, tego samego dnia, o tej samej porze? Takie pytania zadali sobie 5 lat temu twórcy Wings for Life – charytatywnego biegu, wspierającego badania nad odzyskiwaniem sprawności po przerwaniu rdzenia kręgowego. Od pięciu lat odpowiada na nie coraz liczniejsze grono laików, amatorów i profesjonalnych biegaczy. Wings for Life World Run to jedyny w swoim rodzaju globalny bieg, w którym meta, będąca Samochodem Pościgowym, goni zawodników. Odbywa się on w kilkudziesięciu lokalizacjach na świecie i rozpoczyna dokładnie o tej samej porze. Na przestrzeni czterech edycji udział w biegu wzięło 435.000 osób reprezentujących 193 narodowości z 7 kontynentów. Wspólnymi siłami na rzecz fundacji zebrano 20,6 miliona euro, jednocześnie pokonując przy tym łączny dystans 4,2 miliona kilometrów.

Polska edycja biegu po raz kolejny odbędzie się w Poznaniu. Start zaplanowano na 6 maja o godzinie 13:00. Od tego roku do 8000 zwiększył się limit dopuszczonych do wyścigu biegaczy. W związku z tym zmianie ulegnie również miejsce startu. Tym razem wszystko rozpocznie się na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich. Ruchomą metą będzie nowy Jaguar E-PACE, a za jego kierownicą usiądzie określany przez organizatorów jako „Kapitan Wąs” Adam Małysz. Po raz kolejny uciekać przed nim będą Przyjaciele Fundacji Złotowianka. – Startuje spora część zawodników z zeszłego roku, ale w drużynie pojawią się też nowe twarze. Będzie kilka osób na wózkach, w sumie drużyna Złotowianka i Przyjaciele będzie liczyć ponad 20 osób – ocenia Piotr Zamczyk, który w biegu „ze skrzydłami” wystartuje już po raz trzeci. – Naszym celem nie jest bicie rekordów, ale dobra zabawa, integracja i wsparcie szczytnego celu. Trzymajcie za nas kciuki! – zachęca biegacz, który wraz z Mariuszem Gemzą zainicjowali złotowiankową przygodę z Wings for Life.

Red.