Dopóki jesteśmy, nikt nie będzie sam

> Podopieczni > w > Wróblewski Jakub W/124

Wróblewski Jakub W/124

Fundacja Złotowianka- podopieczny

Miejsce zamieszkania: województwo wielkopolskie, Rogoźno
Data urodzenia:
12.04.2017

 

Witaj. Jestem Jakub, mam zespół Downa, ubytek przegrody międzykomorowej, na badaniach stwierdzono niedosłuch, potrzebuję systematycznej rehabilitacji.

Moja historia zaczęła się przed świętami Bożego Narodzenia jeszcze zanim się urodziłem, wtedy badania potwierdziły, że będę wyjątkowy, że mam jeden dodatkowy chromosom. Rodzice zdecydowali, że będą o mnie walczyć. Przyszedłem na świat w kwietniu 2017 roku i od tego czasu codziennie przynoszę najbliższym wiele radości. Początkowo rodzice byli przerażeni jak sobie poradzą z dzieckiem z wadą genetyczną, jak mi będą mogli pomóc abym w miarę możliwości mógł się normalnie rozwijać. Teraz już wiem, że ich codzienna walka i upór, wizyty u lekarzy ciągłe rehabilitacje zwieńczone są drobnymi sukcesami. Te sukcesy możliwe są nie tylko dzięki najbliższym ale i Tobie, możesz mi pomóc walczyć o lepsze jutro abym kiedyś mógł samodzielnie funkcjonować.

Jako dziecko niepełnosprawne jestem pod opieką wielu lekarzy. Kardiolog stwierdził u mnie ubytek przegrody międzykomorowej…. a tak chciałbym mieć serce jak dzwon ;). Pan z poradni audiologicznej koniecznie zaprasza mnie na dodatkowe badania ….chyba chce wykluczyć stwierdzony wcześniej niedosłuch. Neurolog natomiast zleciła mi częste rehabilitacje i moja mama bardzo jej słucha :). Zespół Downa wiąże się z opóźnieniem psychoruchowym jednak ze wszystkich sił razem z rodzicami i starszym rodzeństwem pokonujemy codzienne trudności. Trzy razy w tygodniu mama jeździ ze mną do oddalonej od domu o 20 km miejscowości na rehabilitację, a Panie, które ją prowadzą mówią, że jestem dzielny, staram się i robię postępy. Rodzice zaoszczędzone pieniądze zamiast na dokończenie przebudowy domu przekazali na moją rehabilitację, dlatego nadal mieszkamy pięcioosobową rodziną w jednym pokoju u dziadków a marzenia mojego starszego rodzeństwa o własnym pokoju się oddaliły wraz z moimi narodzinami.

Rodzicom i rodzeństwu dziękuję codziennie uśmiechem, za miłość, walkę o moją sprawność, za upór w pozyskiwaniu środków na rehabilitację i za to że mogłem się urodzić. Tobie chciałbym podziękować, że poświęciłeś mi trochę czasu, przeczytałeś moją historię i za ten magiczny 1% który pozwoli mi wspiąć się na sam szczyt moich możliwości. Jakub.

 

Ulotka 1%